Wiele osób, które zamieszkują domy jednorodzinne z dużym ogródkiem, trzyma samochód na terenie swojej posesji pod przysłowiową chmurką. Tymczasem dobrze wiemy, że nie jest to najlepszy sposób. Co prawda największe zniszczenia lakieru, karoserii i podwozia czyni sól drogowa w okresie zimowym, ale jeśli na auto ciągle będą padać kwaśne deszczeGaraż blaszany, to również jego powłoka będzie ulegała powolnej degradacji. Garażując pojazd mamy o wiele większe szanse, że będzie on dłużej w dobrym stanie, nie pojawi się rdza ani nic z tych rzeczy. W tym celu warto sprawić sobie garaż, jeżeli takiego jeszcze nie mamy. Tutaj mamy wiele możliwości, jednak najtańszą i najszybszą do wybudowania opcją jest po prostu garaż blaszany. Jednak gdy taki garaż stawiamy musimy wystrzegać się pewnych błędów, które mogą później znacznie utrudnić jego eksploatację. Również już po wybudowaniu garażu blaszanego trzeba podejmować pewne działania, by nie doprowadzić do jego przedwczesnego zużycia, bądź nawet zniszczenia. O tym opowiemy w dzisiejszym poradniku.

Tak więc garaż blaszany – bardzo tania opcja na zapewnienie swojemu samochodowi godziwych warunków postoju, bez padającego na niego kwaśnego deszczu, śniegu, oblepiającej lakier żywicy z drzew, liści i tak dalej. Zimą doskonałe miejsce na wykonywanie ewentualnych samodzielnych napraw pojazdu. Stawianie takiego garażu jest bardzo proste, aczkolwiek trzeba wystrzegać się kilku podstawowych błędów. Pierwszy z nich można popełnić już na etapie osadzania podpór w ziemi. Garaż blaszany nie potrzebuje fundamentu, ale konieczne jest zapewnienie mu w jakiś sposób stabilności. Zazwyczaj robi się to poprzez wpuszczenie głęboko w ziemię metalowych prętów o odpowiedniej grubości, które będą później solidnie utrzymywały konstrukcję. Jeżeli te pręty będą zbyt słabe, wykonane z materiału podatnego na korozję, lub zbyt słabo zagłębione w zimie, to garaż będzie niestabilny. Podczas silnych wichur może się on nawet zwyczajnie zawalić lub przewrócić. Dlatego też pamiętajmy, budując taki garaż samodzielnie, by podpory były odpowiednio mocne, były wykonane z materiałów nierdzewnych, a także odpowiednio głęboko zakopane w ziemi. Jeżeli samodzielnie nie jesteśmy w stanie tego wykonać, warto wziąć w tym celu firmę budowlaną. W końcu „fundament” – choć nie jest on klasyczny – powinien być najbardziej trwałą częścią każdego budynku czy obiektu, w tym również garażu blaszanego. Niska waga elementów, z jakich złożony jest taki garaż może powodować, że niektórzy z nas nie będą odpowiednio serio podchodzili do kwestii wykonania odpowiednich podpór. To bardzo poważny błąd i zawsze się go wystrzegajmy, dzięki temu nasz garaż przetrwa bardzo długie lata, włącznie z leżącym na jego dachu śniegiem, a także silnymi wichurami.

Kolejne błędy będą dotyczyły już okresu eksploatacji takiego garażu. Trzeba tu bowiem wiedzieć, że mimo iż garaże takie buduje się zazwyczaj z wykorzystaniem blachy ocynkowanej, nie oznacza to, że tej blachy nie trzeba po wybudowaniu odpowiednio zabezpieczyć przed korozją. Należy to zrobić nie tylko wtedy, ale również raz na kilka lat dokonywać inspekcji całego poszycia i ewentualnie poprawiać zabezpieczenie antykorozyjne. Pamiętajmy, że nawet blacha ocynkowania w kontakcie z warunkami atmosferycznymi, takimi jak kwaśne deszcze, może po kilku latach zacząć korodować i rdzewieć. Garaż powinniśmy więc zabezpieczyć poprzez nałożenie na blachę warstwy antykorozyjnej, a później pomalowanie specjalną farbą do blach ocynkowanych. Robimy to nie tylko od zewnątrz, ale również od wewnątrz. Tak zabezpieczony garaż będzie trwały przez długie lata. To jednak nie wszystko. Musimy zapewnić odpowiednią wentylację wewnątrz, jeżeli nasz garaż jest dodatkowo ocieplony, lub też dobrze zaizolowaliśmy wszystkie szpary i prześwity z zewnątrz. Gdy wjedziemy do środka gorącym samochodem, w powietrzu zacznie pojawiać się spora ilość pary wodnej. Gdy zamkniemy drzwi, ta para nie będzie miała gdzie ulecieć i wobec tego stworzy się wewnątrz bardzo nieprzyjazne środowisko – zarówno dla blach samego garażu, jak i dla samochodu. Robimy więc odpowiednią wentylację, najlepiej dodatkowo zamontować elektryczny wentylator wspomagający. Dzięki temu gdy będziemy pracować w środku zimą z przymkniętymi drzwiami i odpalimy sobie na chwilę pojazd, nie będziemy ryzykować uduszenia spalinami.